Faktoring niesie za sobą ryzyko niewypłacalności odbiorców towarów bądź też usług. Przedsiębiorcy, aby w najdogodniejszy sposób zabezpieczyć się przed tym ryzykiem, mogą wybrać sposób jego zarządzania. Tak więc, z tego punktu widzenia można wymienić faktoring pełny i faktoring niepełny.

Czym one się różnią? Faktoring niepełny pokłada odpowiedzialność za niewypłacalność na dostawcy, nie jest ona przenoszona na faktora razem z zakupieniem wierzytelności. Brak zapłaty w terminie wiąże się z tym, że faktor ma prawo zwrócić się do faktoranta o oddanie zaliczki. Najczęściej wygląda to tak, że faktor potrąca sobie należność z płatności, a wierzytelność jest przenoszona zwrotnie na faktoranta. Nie przejmowanie tego ryzyka sprawia, że faktoring niepełny jest tańszy od pełnego. Natomiast w przypadku faktoringu pełnego, ryzyko niewypłacalności przejmuje firma faktoringowa (czyli faktor). Wtedy faktorant ma pewność, że nawet jeśli pojawią się jakiekolwiek komplikacje w związku z wypłaceniem zaliczki, zawsze zostanie ona wypłacona. Ta możliwość jest mniej ryzykowna dla faktoranta, lecz niestety droższa.

Podobne wpisy:

  1. Faktoring samorządowy
  2. Co to jest faktoring?
  3. Pierwszy bank w Polskim Związku Faktorów
  4. Faktoring w czasach kryzysu

Jedna odpowiedź do “Faktoring pełny czy niepełny?”

  • Phelippo pisze:

    Faktoring niepełny jest zdecydowanie tańszy od ubezpieczonego. Inna sprawa jest taka, żeby nie było regresu przy faktoringu pełnym musi być spełnionych wiele warunków, w szczególności terminy wysyłania faktur, przypomnień, monitów. Generalnie już sam faktoring nieubezpieczony znacznie ogranicza ryzyko niewypłacenia należności przez kontrahenta.

Dodaj odpowiedź